urząd

Inspektorzy kontroli swoją pracę od zawsze muszą wykonywać według pewnych procedur, m.in. zapowiadać swoje wizyty wcześniej. Jakie jeszcze zasady można wymienić?

Przed kontrolą

Inspektor działający w ramach urzędu kontroli skarbowej musiał każdorazowo się zapowiedzieć. W tym celu wysyłał zawiadomienie na co najmniej 7 dni (a maksymalnie 30 dni) przed planowaną kontrolą. Ten czas przedsiębiorca mógł wykorzystać po to, aby skorygować faktury i poprawić inne błędy w dokumentach. Tego typu korekty należało dokonać przed wizytą urzędnika, bo kiedy kontrola się rozpoczynała, nie można już było tego zrobić.

W trakcie kontroli

Kontroler legitymował się, informował przedsiębiorcę o prawach, a następnie przystępował do realizacji swoich zadań. Mógł zażądać dostępu do akt, ksiąg i innych dokumentów związanych z przedmiotem kontroli. Miał prawo wykonywać z nich odpisy i kopie. Dotyczyło to nie tylko aktualnych dokumentów zakładu, ale również archiwalnych do 5 lat wstecz.

Inspektor z urzędu kontroli skarbowej miał również szereg innych uprawnień, np. mógł przeszukać pomieszczenie lub zasięgnąć opinii biegłego. Jako urzędnik państwowy w wyjątkowych sytuacjach mógł skorzystać ze środków przymusu bezpośredniego. Kontrola trwała ściśle określony czas. W przypadku mikroprzedsiębiorców to maksymalnie 12 dni roboczych, małych firm 18 dni roboczych, średnich firm 24 dni robocze, zaś pozostałe firmy mogły być kontrolowane nawet 48 dni roboczych. Na koniec kontroli inspektor spisywał protokół, a w razie ujawnienia nieprawidłowości nakładał na przedsiębiorcę karę finansową.

Olga, foto: